Uroczystość inauguracji roku akademickiego 2011/2012

Wystąpienie Rektora prof. Stanisława Moryto

Eminencjo Księże Prymasie!
Magnificencje!
Ekscelencje!
Panie i Panowie!

Rozpoczynamy kolejny rok aka­de­micki. Dwustu pierw­szy w dzie­jach uczelni. Po obcho­dach jubi­le­uszo­wych powra­camy do codzien­no­ści, do tego, co naj­waż­niej­sze, do dydak­tyki, sztuki i nauki. Inauguracja należy do naj­waż­niej­szych wyda­rzeń w życiu uczelni. Ale jest to wyda­rze­nie szcze­gólne dla naszych naj­młod­szych kole­gów, tych, któ­rych przyj­mu­jemy dzi­siaj do naszej wspól­noty akademickiej.

To do nich chciał­bym przede wszyst­kim skie­ro­wać swoje prze­sła­nie zawarte w moim wystąpieniu.

Przez kolejne lata uni­wer­sy­tet będzie waszym dru­gim domem. Szanujcie swoją uczel­nię. Szanujcie pro­fe­so­rów, pra­cow­ni­ków i kole­gów. Z nimi będzie­cie przez kilka lat prze­by­wać pod wspól­nym dachem. Szanujcie mie­nie uczelni, bo ono ma słu­żyć nie tylko wam, lecz także i tym co po was przyjdą. W tej uczelni stu­dio­wało wielu wybit­nych muzy­ków. Tu uczył się Chopin. Idea, któ­rej słu­żył Fryderyk Chopin, wycho­wa­nek i patron uni­wer­sy­tetu jest o wiele waż­niej­sza niż nam się wydaje. Pozostawiona przez niego spu­ści­zna żyje i nadal poru­sza serca tysięcy ludzi. Jej prze­sła­nie skła­nia nas do natu­ral­nej reflek­sji i jest testa­men­tem reali­zo­wa­nym przez kolejne poko­le­nia. Także i przez was ta idea musi być stale przy­po­mi­nana i pod­no­szona. W murach uni­wer­sy­tetu będzie­cie pozna­wać taj­niki sztuki i wie­dzy muzycz­nej. Rozpoczynacie piękne, ale i nie­ła­twe stu­dia w uczelni, która należy do najlepszych.

Rozpocząć coś jest łatwo. Wytrwać do końca trud­niej. Wytrwajcie, bo warto! Jak mówi zna­ko­mity pol­ski filo­zof Kazimierz Twardowski: „Zadaniem uni­wer­sy­tetu jest zdo­by­wa­nie prawd i praw­do­po­do­bieństw nauko­wych oraz krze­wie­nie umie­jęt­no­ści ich docho­dze­nia. Z tych wysił­ków wyra­sta gmach wie­dzy, wie­dzy obiek­tyw­nej, która domaga się uzna­nia wyłącz­nie na tej pod­sta­wie, że jest według praw logiki uza­sad­niona i która narzuca się umy­słowi ludz­kiemu… siłą argu­men­tów. Służąc temu celowi uni­wer­sy­tet pro­mie­nieje dosto­jeń­stwem, spły­wa­ją­cym na niego z olbrzy­miej donio­sło­ści funk­cji, którą pełni. Wszak nie­sie ludz­ko­ści świa­tło czy­stej wie­dzy, wzbo­gaca i pogłę­bia naukę zdo­bywa coraz to nowe prawdy i praw­do­po­do­bień­stwa, two­rzy naj­wyż­sze war­to­ści inte­lek­tu­alne, które przy­paść mogą czło­wie­kowi w udziale”.

Słowa te zacho­wują swoją aktu­al­ność w odnie­sie­niu do sztuki – sio­stry nauki. Szanujcie swój uni­wer­sy­tet, bo godny jest naj­wyż­szego sza­cunku! Brońcie jego dobrego imie­nia, wiel­kiego dorobku i wspa­nia­łej tradycji.

Sztuka to naj­wyż­sze wypeł­nie­nie czło­wie­czeń­stwa. Towarzyszy czło­wie­kowi przez całe życie. Jest źró­dłem wciąż nowych doznań, źró­dłem wie­dzy o świe­cie, źró­dłem infor­ma­cji o nas samych. Jest także potwier­dze­niem wła­snej oso­bo­wo­ści w aktach twór­czych. Niech będzie czę­ścią was.

Przyczyną waszej obec­no­ści w tym gma­chu jest muzyka i chęć jej dogłęb­nego pozna­nia. Starajcie się ją poznać jak naj­le­piej wie­dząc o tym, iż będzie­cie ją pozna­wać do końca waszych dni. Musicie pamię­tać także, że muzy­kiem jest ten „kto zdo­był o muzyce wie­dzę nie wsku­tek nie­wol­ni­czej ule­gło­ści lecz dzięki władz­twu rozu­mo­wa­nia”. Pamiętajcie o tym. Dzisiejsza sztuka nie może się obyć bez nauki. Wyobraźnia i intu­icja są ważne, ale już nie wystar­czają. Aby swo­bod­nie poru­szać się w nie­zwy­kle roz­le­głych obsza­rach sztuki muzycz­nej i w naukach ją wspie­ra­ją­cych, konieczny jest odpo­wiedni zasób wie­dzy. Tę wie­dzę dają stu­dia. Doskonale o tym wie­cie i dla­tego do nas przychodzicie.

Wykorzystajcie ten czas jak naj­le­piej. Uniwersytet to miej­sce dla ludzi mło­dych. Młodzi nadają mu rytm, tempo i ton. Ożywiają uczel­nię i inspi­rują. Uniwersytet potrze­buje was, potrze­buje mło­do­ści. Dźwięki uczą czuć, budzą do świa­do­mego życia, obda­ro­wują nowymi siłami, odsła­niają piękno. Piękno przy­go­to­wuje nas do tego, by bez­in­te­re­sow­nie kochać. Kochajcie bez­in­te­re­sow­nie muzykę. Wielką i naj­pięk­niej­szą sztukę.

Bez muzyki żadna dys­cy­plina nie może być dosko­nałą, bez niej nic nie może ist­nieć. Kosmos jak mówią utrzy­my­wany jest w cało­ści przez okre­ślone har­mo­nie dźwię­ków, a same ciała nie­bie­skie uczy­nione są tak, aby obra­cały się według okre­ślo­nych modu­la­cji har­mo­nicz­nych. Wszelkie słowo, które wyma­wiamy, wszel­kie ude­rze­nie krwi w naszych żyłach zwią­zane jest poprzez rytmy muzyczne z siłą har­mo­nii”. Ta apo­lo­ge­tyka muzyki wyra­żona przez Izydora z Sewilli, filo­zofa żyją­cego w latach 560–636 jest nie­zwy­kle piękna i zachwycająca.

Życząc wam samych naj­lep­szych rze­czy chciał­bym, aby­ście także nie­kiedy mieli czas na zachwyt nad pięknem.

prof. Stanisław Moryto
Rektor
Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina